Tajemnicze majątki


Do końca kwietnia radni muszą złożyć oświadczenia majątkowe.
Nie garną się oni jednak do tego obowiązku.

W Ostrowie żaden z rajców nie pochwalił się jeszcze swoim majątkiem. Podobnie wygląda sytuacja w innych samorządach w regionie.

Stracą diety

Nowe przepisy o składaniu oświadczeń majątkowych obowiązują od 1 stycznia tego roku, ale radni mają czas na ich złożenie do 30 kwietnia. To nie jedyny obowiązek jaki spadł na barki rajców. Muszą nie tylko pochwalić się majątkiem, ale również dołączyć kopię swojego PIT-u. Jeśli w tym terminie nie wywiążą się z tego obowiązku, to zostaną pozbawieni diet. Nie będą ich otrzymywać tak długo, aż stosowne oświadczenie nie trafi do biura rady.

- Radni nie pierwszy raz będą składać oświadczenia majątkowe – mówi Elżbieta Malczewska, kierownik biura Rady Miasta w Kaliszu. – Teraz mają one tylko inną formę, są bardziej szczegółowe oraz jawne.
Wcześniej radni byli zobowiązani złożyć oświadczenie majątkowe miesiąc po objęciu mandatu, dwa miesiące przed kolejnymi wyborami oraz na koniec każdego roku. W sumie oświadczenia skladali sześć razy. Poza tym były one poufne.

Oszczędności i długi

Rajcy w nowych oświadczeniach odpowiedzieć muszą na szereg bardzo szczegółowych pytań. Oczywiście, wykazać muszą wszystkie swoje oszczędności tak w złotówkach, jak i w walucie obcej, a także podać, czy posiadają papiery wartościowe i na jaką kwotę. W oświadczeniu należy też poinformować o wartości domu lub mieszkania, marki samochodu (jeśli jego wartość przekracza 10 tysięcy złotych), udziałach w spółkach handlowych, czy pracach w radach nadzorczych. Jeśli radny ma długi, również musi o nich poinformować. Dotyczy to kwot powyżej 10 tysięcy złotych, a jeśli są to pożyczki w bankach, to wówczas należy w oświadczeniu podać warunki na jakich zostały one zaciągnięte.

W Biurze Rady Miejskiej w Ostrowie nikt jeszcze nie wie, w jakiej formie oświadczenia majątkowe zostaną upublicznione. Maria Szulc, kierownik biura uważa, że problem polega na tym, iż obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych, która w znacznym stopniu komplikuje podanie do wiadomości informacji o radnych.

- Będziemy na ten temat rozmawiać w najbliższych dniach z
prawnikami i wówczas sprawa się wyjaśni – mówi Maria Szulc.
Takich problemów nie mają w Ostrzeszowie. Edward Skrzypek, przewodniczący Rady Miejskiej zapewnia, iż wszystkie oświadczenia znajdą się na stronie internetowej Urzędu Miasta i w każdej chwili będzie można się z nimi zapoznać. Podobnie będzie w Kaliszu. W Ratuszu opracowywane są właśnie strony pod nazwą Biuletyn Informacji Publicznych, na których znajdą się m.in. oświadczenia majątkowe radnych.

Władze Urzędu Miasta wykupiły Hosting. Polecamy!

Cena popularności

Radni nie spieszą się ze składaniem oświadczeń majątkowych. W Pleszewie, podobnie jak w Ostrowie, żaden rajca nie wywiązał się z tego obowiązku. W gminie Baranów do przewodniczącego rady wpłynęło tylko jedno oświadczenie, w Ostrzeszowie – dwa, Krotoszynie – trzy, Kaliszu – pięć. Rajców nie przeraża fakt, że jeśli nie oddadzą oświadczeń na czas, to mogą stracić dietę.

- Co to za pieniądze – stwierdził jeden z ostrowskich radnych, który prosił o zachowanie anonimowości.
W Ostrowie radny, który zasiada w dwóch komisjach może stracić około 700 złotych. Podobnie jest w Kaliszu, gdzie zryczałtowana dieta wynosi 680 złotych. Najmniej do stracenia mają radni w Baranowie, gdzie za posiedzenie na sesji czy w komisji otrzymują 89 złotych.
Zdecydowana większość radnych z naszego regionu nie obawia się, że gdy ich oświadczenia majątkowe ujrzą światło dzienne, wówczas staną się łakomym kąskiem dla włamywaczy.

- Nie mam nic do ukrycia – mówi ostrowski radny, Zbigniew Piekarski. – Uważam, że jeśli ktoś decyduje się brać czynny udział w życiu publicznym, to musi liczyć się z utratą prywatności.

Jarosław Urbaniak, przewodniczący Klubu Radnych Prawicy w Ostrowie, nie ma wątpliwości, że jeśli ktoś ma w swoim domu np. kolekcję obrazów, to oświadczenie majątkowe jest adresem dla złodzieja.

Grzegorz
Kuświk
radny
z Kalisza

Moim zdaniem fakt, iż oświadczenia majątkowe radnych będę jawne nie jest dobrym rozwiązaniem. Staniemy się łatwym celem dla przestępców, którzy bez problemów ustalą adresy zamieszkania radnych. Szczerze mówiąc to boję się także o swoje dzieci. Znam przypadki, że ludzie w Kaliszu odbierali już pogróżki, że ich dzieciom stanie się krzywda.

Jarosław
Urbaniak
radny
z Ostrowa

Różne są opinie wśród radnych na temat oświadczeń majątkowych. Uważam, że jeśli ktoś nie będzie chciał czegoś ujawniać, to i tak nie zamieści tego w oświadczeniu. Osoby bogate, które mogą czuć się zagrożone, znajdą sposoby, by o ich majątku nikt za dużo nie mógł się dowiedzieć. Ale to nie dotyczy raczej radnych, ale posłów i senatorów.

Autor artykułu: Ryszard Binczak

Tags: ,

Comments are closed.